Added on: 06.05.2015

Pamiętacie nie mające sobie równych gry na „pegasusa” i inne konsole z lat 90? We mnie wzbudzają niesamowity sentyment… Bardzo zaintrygował mnie motyw z jednej z tych gier, który napotkałam w centrum Brukseli na ścianie jednego z budynków. Wtedy przypomniałam sobie, że kiedyś czytałam o bardzo ciekawym międzynarodowym projekcie zainspirowanym stworzoną w 1978 roku grą Space Invaders, posiadającą cała pulę adaptacji na różnego rodzaju platformy (począwszy od automatów do gry poprzez bardzo popularną wersję na Atari i różnego rodzaju konsole).

space-invaders

Kojarzy się, czyż nie? :)

Twórcą projektu jest francuski anonimowy artysta o pseudonimie Invader, a sam projekt nazywa się tak samo jak gra, która go zainspirowała czyli Space Invaders.

Celem projektu jest uwolnienie „bohaterów” gry czyli space invader’ów z cyfrowego świata do realnej przestrzeni poprzez nadanie im charakteru materialnego. Każdy z tych sympatycznych potworków tworzony jest z kafelków, z których każdy symbolizować ma jeden pixel. Jak można się domyśleć możliwości tworzenia przeróżnych space invader’ów są niemal nieograniczone. Potworki te charakteryzują się różnorodnością kolorów i kształtów, niektóre z nich są małe i trudne do dostrzeżenia, podczas gdy inne wręcz przeciwnie.

Pierwsze space invader’y pojawiły się na ulicach Paryża, wkrótce potem rozprzestrzeniając się poza Francję. Obecnie można je znaleźć w wielu krajach w Europie i nie tylko. Może w przyszłości inwazja obejmie niemal cały świat!

Na oficjalnej stronie projektu http://www.space-invaders.com/world/, możecie zobaczyć mapę, wskazującą dotychczas podbite przez Invader’a miejsca oraz znaleźć więcej informacji na jego temat.

Jako, że mnie osobiście bardzo fascynują te śmieszne potworki i cała idea podboju świata, od jakiegoś czasu będąc w nowym mieście (i nie tylko w nowym tak naprawdę, bo wcale nie tak łatwo je zauważyć nawet w miejscach, które widujemy prawie codziennie!) zawsze mam nadzieję natknąć się na jakiegoś nowego pixelowego invader’a i złapać go w moje zdjęciowe sieci.

Na tym płótnie będziecie mogli zobaczyć te z nich, które udało mi się schwytać. :)

Oto wcześniej wspomniany invader z Brukseli:

DSC04511

Na tego natknęłam się w Bilbao:

IMG_1533

A oto znaleziony w Barcelonie:

IMG_0001

Jak na razie zamierzam jeszcze trochę nacieszyć się przypadkowym napotykaniem space invader’ów w przestrzeni miejskiej, bo to niesamowita radocha. :) Nie staram się wcześniej sprawdzać ich lokalizacji i docierać do konkretnych miejsc by je zobaczyć. W przyszłości jednak, gdy moja kolekcja się wzbogaci, może pokuszę pójść o krok dalej i wyruszyć w poszukiwania konkretnych invader’ów.

Stay tuned! :)