jungle_book_bts_header__index

 

Między katarem siennym i walką z brzozami udało mi się znaleźć czas na wyjście do kina. Moją ofiarą padły dwie nowości (jedna z poprzedniego tygodnia): „Księga Dżungli” i „Moje wielkie greckie wesele 2„. Uznaję to za bardzo trafne łowy, spędziłam miło czas nie kichając co chwilę.

Zacznę od tego, że nie czytałam żadnych recenzji do tych filmów, więc opieram się w 100% na tym co widziałam.

 

7723187.3

KSIĘGA DŻUNGLI

 

Reżyser: Jon Favreau

W obsadzie Nell Sethi, a usłyszymy (udzielili głosu) takie gwiazdy jak: Bill Murray (Baloo), Ben Kingsley (Bagheera), Christopher Walker (Król Louie), Scarlett Johansson (Kaa),  Idris Elba (Shere Khan)

 

Słowo klucz: sztuczki

Mowgli powraca w wielkim stylu.

Na ekranie aż kipi od efektów specjalnych, ale nikomu to nie przeszkadza, bo film wciąga od pierwszej animacji.

Jesteśmy w samym sercu dżungli gdzie poznajemy starych znajomych – Bagheerę, Baloo i ludzkie szczenię nazwane – Mowgli.

Dla przypomnienia Mowgliego wychowało stado wilków, a jego wilczą mama jest Raksha. Mimo, że ludzkie szczenię jest wychowywane wśród dzikich zwierząt, nic go nie powstrzymuje od tworzenia sztuczek, na które może sobie pozwolić tylko człowiek – tworzy przedmioty ułatwiające mu życie codzienne w dżungli. Zwraca na siebie przy tym uwagę, ale to nie jest najgorsze. Jego woń zaprasza na ucztę przerażającego Shere Khan’a – okrutnego tygrysa, który nienawidzi ludzi i jedyne czego się boi to ogień.

Dzielny mały chłopiec postanawia opuścić stado dla bezpieczeństwa swojej rodziny i wyrusza szukać nowego domu.

Czy mu się uda?

Jeśli znacie bajkę Disneya o tym samym tytule to znacie odpowiedź. Jeśli nie – powinniście jak najszybciej nadrobić zaległości i cieszyć się życiem jakim tętni ta opowieść.

 

JunglebookCover

 

Księga dżungli z 1967 roku to ekranizacja zbioru opowiadań autorstwa angielskiego pisarza Rudyarda Kiplinga. Historyjki dotyczą Indii, ich folkloru oraz indyjskich dżungli. Zbiór dzieli się na 7 części. Trzy pierwsze opowiadają o losach Mowgliego (Bracia Mowgliego, Łowy węża Kaa i Tygrys, tygrys! ), były one inspiracją dla Walta Disneya do stworzenia filmów animowanych takich jak: Księga Dżungli i Księga dżungli 2 oraz najnowszego filmu fabularnego Księga Dżungli (teraz w kinach!)

 

635953122051790496-The-Jungle-Book-BTS-10825

 

Film emanuje radością i smutkiem, złością i nadzieją, miłością i zazdrością. Nie mogę się nadziwić, ile emocji jest nagromadzonych w jednej historii. Podczas tych 100 min projekcji byłam wzruszona, rozbawiona, przestraszona, po czym wyszłam z kina bardzo zadowolona. Co prawda należę do osób, które zżywają się z bohaterem i przeżywają z nim jego przygody, ale wierzę, że każdemu spodoba się ten niezwykły film o nietypowych przygodach w dżungli pełnej zwierząt.

 

13014993_1156635641037770_1048011671_n

 

Ciężko nazwać tę produkcję wersją aktorską, ponieważ jedynym aktorem, który grał przed kamerą jest Neel Sethi – Mowgli. Tak jak wcześniej powiedziałam – na ekranie aż kipi od efektów specjalnych. To tylko świadczy o tym jak dobry jest młody aktor, który cały czas na planie zdjęciowym mówił do lalek i niebieskich poduszek.

Mimo stylu z Avatara czy Życia Pi, film ogląda się bardzo dobrze, polecam dla całej rodziny.

 

 

7729248.3

MOJE WIELKIE GRECKIE WESELE 2

 

Reżyser: Kirk Jones

Obsada: Nia Vardalos (Toula Miller), John Corbett (Ian Miller), Michael Constantie (Gus Portokalos), Lainie Kazan  (Maria Portolakos), Elene Kampuoris (Paris Miller)

 

słowo klucz: małżeństwo

Kto nie zna pierwszej części nie uśmieje się jak ci, którzy obejrzeli „Moje wielkie greckie wesele„.

Wracamy do życia Touli (w tej roli ponownie urocza Nia Vardalos), która jest matką i to 17-letniej zbuntowanej Paris (granej przez Elene Kampuoris). Paris ma dosyć swojej rodziny i chce wyjechać z miasta na studia. Dziadek Paris ciągle powtarza jej, żeby znalazła sobie greckiego chłopaka, mama chcąc być bliżej niej zatrudnia się jako wolontariusz w jej szkole, której dyrektorem jest na domiar złego jej tata. Gorsze może być już tylko spór dziadków – odkrycie, że oficjalnie nie są małżeństwem. Cała rodzina staje na głowie, żeby pogodzić młodą parę :)

Film opowiada przede wszystkim o relacji Touli z ojcem i jej córką. Nie potrafi poradzić sobie z syndromem nadopiekuńczej mamy, która nie ma już swojego małego dziecka do zajmowania się, a mimo to chce być blisko swojej córeczki. W wolnych chwilach poświęca całą swoją uwagę rodzicom, a zapomina o swoim małżeństwie i o sobie samej. Nadal nie potrafi stawić się blondynkom z sąsiedztwa, z którymi ma problem od podstawówki.

Film polecam każdemu kto lubi historie z żartem i morałem mówiącym o tym, że rodzina jest największym skarbem i przygodą na całe życie.