#lifestyle#travelling#culture#gastronomy
Avatar

Bogi

Jestem Bogi! Na Blagers będę dzielić się z Wami moimi małymi odkryciami. Będzie o miejscach i wydarzeniach, które mnie urzekły lub zaciekawiły. Posmakujecie też odrobiny mojej radosnej twórczości oraz zobaczycie efekty zwariowanych pomysłów.

Blagarticles

Blagcanvas

16
09
15
Art&Design
Bogi Hola Ola Anka
Gaudí BLAGchallenge!
Praca wre

Data dodania: 14.09.2015

Oczywiście na naszym płótnie nie może zabraknąć jednego z najwspanialszych dzieł Gaudí'ego czyli Sagrady Familii!

IMG_4145-horz

Data dodania: 03.08.2015

Inaugurujemy je wspólnie z Anką dwoma bardzo znanym budynkami tego wspaniałego architekta znajdującymi się w samym centrum Barcelony.

TU znajdziecie link do BLAGchallenge.

My i Casa Batlló, znana lokalnie także jako: Casa dels ossos (czyli dom kości)

Processed with VSCOcam with hb1 preset

A tu my i La Casa Milà znana także jako La Pedrera (czyli kamieniołom)

Processed with VSCOcam with hb1 preset

 

Wkrótce więcej! Wypatrujcie! :)

21
09
09
15
Kultura / Lifestyle / Podróże
Bogi
Wszystko to, za co kocham Barcelonę
Praca wre

Data dodania: 02.09.2015

BARCELONA TĘTNI ŻYCIEM! CZYLI NIE KOŃCZĄCE SIĘ FIESTY!

Choć wcale nie mam tu na myśli zwykłych imprez w klubach. Chodzi o świętowanie. W Barcelonie zawsze się coś dzieje, bo zawsze jest coś co zasługuje na świętowanie! Zresztą nie tylko w Barcelonie, odwiedzając inne hiszpańskie miasta warto również pokusić się o sprawdzenie jakie święta obchodzą jego mieszkańcy i na czym polegają te całe celebracje. Z pewnością natkniecie się co najmniej na obchody święta patrona miasta, które mogą przybierać naprawdę przeróżne formy. Uczestniczenie w tego rodzaju wydarzeniach jest świetnym sposobem na lepsze poznanie hiszpańskiej kultury. Polecam bardzo bardzo! ;)

W Barcelonie lato inauguruje San Juan czyli noc świętojańska, obfitująca w sztuczne ognie, którą większość mieszkańców Barcelony i odwiedzających miasto świętuje na plaży.

Wkrótce potem swoje święta obchodzi większość dzielnic Barcelony. A to oznacza koncerty, spektakle, parady obywające się często w pięknie przystrojonych uliczkach. W lipcu świętują dzielnice Poble Sec i Raval, w sierpniu natomiast Gràcia i Sants. We wrześniu z kolei, Poblenou. Wtedy również swoje święto obchodzi cała Barcelona jako miasto. Jest to słynne La Mercè i w tym roku odbędzie się w dniach od 18 – 24.09. W październiku można wybrać się na fiestas de Sarrià.

barris_bcn1

Fiestas de Gràcia to moje ulubione ze wszystkich odbywających się w Barcelonie. Przez jeden sierpniowy tydzień dzielnica ta tętni życiem. Organizowanych jest wiele koncertów oraz konkurs na najlepiej udekorowaną ulicę. Mieszkańcy sami wybierają temat przewodni dla swojej ulicy i pracują wspólnie nad dekoracjami. Poniżej możecie zobaczyć to, co udało mi się uchwycić tym razem.

Tu ulica w klimacie LEGO :)

Tu japońska

A tu francuska!

Data dodania: 08.03.2015

ZAPIERAJĄCE DECH W PIERSIACH WIDOKI

Barcelona ma to coś, co sprawia, że zachwyca już od pierwszego momentu.

Dla przylatujących tu na urlop czy wakacje przygoda zaczyna się już w chmurach. Za pierwszym razem nieziemski widok z samolotu zachwyca i ekscytuje. Za każdym następnym trudno oprzeć się wypatrywaniu znanych miejsc z lotu ptaka.

Może to zabrzmi dziwnie ale El Prat to chyba moje ulubione lotnisko. Za każdym razem przekraczając Pireneje jak dziecko gapię się przez samoloto

12
13
07
15
Podróże
Bogi
W pogoni za space invader'em
Praca wre

Data dodania: 06.05.2015

Pamiętacie nie mające sobie równych gry na „pegasusa” i inne konsole z lat 90? We mnie wzbudzają niesamowity sentyment... Bardzo zaintrygował mnie motyw z jednej z tych gier, który napotkałam w centrum Brukseli na ścianie jednego z budynków. Wtedy przypomniałam sobie, że kiedyś czytałam o bardzo ciekawym międzynarodowym projekcie zainspirowanym stworzoną w 1978 roku grą Space Invaders, posiadającą cała pulę adaptacji na różnego rodzaju platformy (począwszy od automatów do gry poprzez bardzo popularną wersję na Atari i różnego rodzaju konsole).

space-invaders

Kojarzy się, czyż nie? :)

Twórcą projektu jest francuski anonimowy artysta o pseudonimie Invader, a sam projekt nazywa się tak samo jak gra, która go zainspirowała czyli Space Invaders.

Celem projektu jest uwolnienie "bohaterów" gry czyli space invader’ów z cyfrowego świata do realnej przestrzeni poprzez nadanie im charakteru materialnego. Każdy z tych sympatycznych potworków tworzony jest z kafelków, z których każdy symbolizować ma jeden pixel. Jak można się domyśleć możliwości tworzenia przeróżnych space invader’ów są niemal nieograniczone. Potworki te charakteryzują się różnorodnością kolorów i kształtów, niektóre z nich są małe i trudne do dostrzeżenia, podczas gdy inne wręcz przeciwnie.

Pierwsze space invader’y pojawiły się na ulicach Paryża, wkrótce potem rozprzestrzeniając się poza Francję. Obecnie można je znaleźć w wielu krajach w Europie i nie tylko. Może w przyszłości inwazja obejmie niemal cały świat!

Na oficjalnej stronie projektu http://www.space-invaders.com/world/, możecie zobaczyć mapę, wskazującą dotychczas podbite przez Invader’a miejsca oraz znaleźć więcej informacji na jego temat.

Jako, że mnie osobiście bardzo fascynują te śmieszne potworki i cała idea podboju świata, od jakiegoś czasu będąc w nowym mieście (i nie tylko w nowym tak naprawdę, bo wcale nie tak łatwo je zauważyć nawet w miejscach, które widujemy prawie codziennie!) zawsze mam nadzieję natknąć się na jakiegoś nowego pixelowego invader’a i złapać go w moje zdjęciowe sieci.

Na tym płótnie będziecie mogli zobaczyć te z nich, które udało mi się schwytać. :)

Oto wcześniej wspomniany invader z Brukseli:

DSC04511

Na tego natknęłam się w Bilbao:

IMG_1533

4

Blagnotes

Blagfavs