Odpowiadając na muzyczny challenge, który jakiś czas temu dostaliśmy na BLAGERS, chciałam Wam zaprezentować kilku wykonawców, których ostatnio namiętnie słucham.

Zawsze, bez względu na porę dnia czy nastrój, w głośnikach mogę mieć Bon Joviego, Aerosmith, Lennego Kravitza, Amy Winehouse, Franka Sinatrę czy Calle 13.

Ostatnimi czasy wracam też do takich artystek jak Bebe czy Lily Allen.

Uwielbiam niezmiennie Misię Furtak (również w ‘odsłonie’ Tres B.) i zawsze niosącą pozytywną energię- Marikę i znów chętnie się im przysłuchuję. Do tego zacnego polskiego grona na mojej playliście dołączyła Iza Kowalewska. Jej genialny utwór pt.: “Nocna zmiana kobiet” pewnie słyszeliście?

Bardzo lubię także soundtrack z filmu “Wielki Gatsby”, a moim ulubionym utworem jest: “Where the wind blows”:

A wczoraj ‘odnalazłam’ Louie Austena, o którym zupełnie zapomniałam, a którego też warto posłuchać.

A tak w ogóle to mało jest muzyki, której nie lubię/ nie trawię/ nie słucham. Różnorodność i ciekawość idą w parze!
A Ty czego słuchasz?